Nie lubię spojlerować, ale…
Z góry uprzedzam – nie przepadam za spojlerami. Ale ten wpis powstał po części właśnie dlatego, że potrzebowałem trochę „posprzątać” w swojej głowie… a konkretnie w moich mediach społecznościowych. Tak, dobrze czytasz. Marzyło mi się poukładanie tego chaosu i wreszcie zapanowanie nad tym rozległym wachlarzem moich zainteresowań.
Świadomie zaprojektowany sposób istnienia.
Mam swoje pasje i z żadnej nie chcę rezygnować. Dlaczego? Bo to właśnie one mnie definiują. Dlatego stwierdziłem, że moje media społecznościowe też muszą to odzwierciedlać. No i podjąłem decyzję – rozdzielam wszystko na kategorie i każdą dziedzinę mojego życia pokażę w innym miejscu. Brzmi ambitnie, prawda?
Moje dwa oblicza na Facebooku i pierwsza strategia social-media.
Zacznijmy od Facebooka, bo tu poszło na bogato. Mam dwa profile:
- Mój standardowy profil osobisty
To miejsce, gdzie pokażę najważniejsze rzeczy w moim życiu i skupię się na mojej sportowej pasji. Będzie o bieganiu, jeździe na rowerze, pływaniu, a także moich startach w zawodach. (Link do profilu: [fb/darektanski]).


